Przez poprzednie dziewięć artykułów tego cyklu opisywałem Proxmox VE od strony technicznej. Czas na podsumowanie — i na konkretne liczby z rzeczywistych wdrożeń. Poniżej zestawienie tego, co zmienia się w małej firmie rok po przejściu na Proxmox.
Przed wdrożeniem — typowy obraz
Firma z 20 pracownikami, sektor usług IT, własna serwerownia. Środowisko przed migracją:
- 6 fizycznych serwerów (różne generacje, 2010–2018)
- każdy robi jedno: DC, pliki, poczta, ERP, backup, testowy
- łączne zużycie prądu: ~800 W ciągłe
- czas administracji: ~6–8 h miesięcznie
- czas ostatniego pełnego backupu: „chyba w zeszłym kwartale”
- RTO przy awarii serwera: 4–8 godzin (zakup/pożyczenie sprzętu, reinstalacja)
Po wdrożeniu Proxmox — po 12 miesiącach
Środowisko docelowe: 2 serwery Dell PowerEdge R740 (używane) + NAS jako PBS, Proxmox w konfiguracji HA.
- Liczba VM + kontenerów LXC: 14 (vs 6 fizycznych serwerów) — dodano środowiska testowe i monitoring
- Zużycie prądu: ~250 W — oszczędność ok. 3 200 kWh/rok, ~2 500 zł przy cenie 0,80 zł/kWh
- Czas administracji: ~2–3 h miesięcznie
- Backup: codzienne przyrostowe backupy wszystkich VM na PBS, tygodniowy test przywrócenia
- RTO przy awarii węzła: 2–3 minuty (HA failover) dla VM kluczowych, reszta 10–15 minut
- Awarie sprzętu w ciągu roku: 1 dysk w węźle 1 — VM przeniesiona automatycznie na węzeł 2 bez żadnego zgłoszenia od użytkowników
Koszty i zwrot z inwestycji
- Sprzęt (2× R740 + NAS): 28 000 zł
- Wdrożenie (zewnętrzne): 6 000 zł
- Licencje Proxmox: 0 zł (Community Edition)
- Roczna oszczędność na prądzie: 2 500 zł
- Roczna oszczędność na administracji (wyceniona): ~4 000 zł
- Szacowany zwrot inwestycji: ok. 4,2 roku
Nie uwzględniamy tu wartości unikniętych przestojów — jeden poważny incident (utrata danych, kilka dni niedostępności systemu ERP) mógłby kosztować wielokrotność całego budżetu na wirtualizację.
Co zaskakuje po wdrożeniu?
Najczęściej wymieniane przez administratorów MŚP po pierwszym roku z Proxmox: spokój podczas aktualizacji (snapshot → aktualizacja → ewentualny rollback), łatwość uruchamiania środowisk testowych („postawię VM do testów w 5 minut”) i brak nieprzewidywalnych kosztów licencyjnych.
Najrzadziej wymieniane: żałowanie decyzji o przejściu.
Gdzie zacząć?
Jeśli przeczytałeś cały cykl i zastanawiasz się, jak to wyglądałoby w Twojej firmie — masz już wiedzę, żeby podjąć decyzję. Instalację opisałem w artykule o pierwszych krokach, porównanie z VMware w tym wpisie, a backup i ciągłość działania w artykule o Proxmox Backup Server.
Jeśli wolisz mieć kogoś, kto przeprowadzi Cię przez wdrożenie i zadbał o szczegóły, napisz do Zjawa.IT. Wdrażamy Proxmox VE w małych i średnich firmach — od planowania przez migrację po konfigurację monitoringu i backupu. Z doświadczenia wiemy, że dobrze zaplanowane wdrożenie zajmuje ułamek czasu i nerwów porównując do eksperymentowania na własną rękę na środowisku produkcyjnym.
