Wybór platformy wirtualizacyjnej w MŚP to decyzja na kilka lat. Zła — boli przy każdym rachunku za licencje. Dobra — sprawia, że infrastruktura po prostu działa, bez ciągłego zastanawiania się, co się stanie po wygaśnięciu subskrypcji.
Przez lata rynek zdominowały dwie komercyjne platformy: VMware (teraz Broadcom) i Microsoft Hyper-V. Proxmox VE wchodził powoli, głównie przez społeczność i sektor edukacyjny. Dziś jest poważnym graczem — i warto zobaczyć, gdzie realnie się różnią.
Koszt — największa różnica
Zacznijmy od tego, co boli najbardziej:
- VMware vSphere Essentials Plus (3 hosty, do 96 wątków) — od kilkunastu tysięcy złotych rocznie po przejęciu przez Broadcom. Ceny wzrosły kilkukrotnie w 2024 roku, co wywołało masową migrację klientów.
- Microsoft Hyper-V — technicznie bezpłatny jako rola Windows Server, ale sam Windows Server Standard to kilka tysięcy złotych za licencję. Datacenter Edition — kilkanaście tysięcy. Plus zarządzanie przez SCVMM (System Center) — kolejna licencja.
- Proxmox VE Community Edition — 0 zł. Wszystkie funkcje dostępne bez opłat. Opcjonalna subskrypcja od ok. 100 EUR/CPU/rok daje dostęp do stabilnego repozytorium i oficjalnego wsparcia — ale to wybór, nie przymus.
Funkcje — czego brakuje Proxmoxowi?
Uczciwa odpowiedź: w środowiskach MŚP — niewiele. Proxmox ma KVM, LXC, HA, live migration, Ceph, snapshoty, backup, API i interfejs webowy. To pokrywa 95% potrzeb firm z kilkoma–kilkunastoma serwerami wirtualnymi.
Gdzie VMware i Hyper-V mają faktyczną przewagę:
- Integracja z Azure Active Directory (EntraID) — Hyper-V jest naturalnym wyborem w środowiskach głęboko osadzonych w ekosystemie Microsoft.
- Ekosystem narzędzi enterprise — VMware ma dojrzałe narzędzia do monitorowania (vROps), zarządzania sieciami (NSX) i automatyzacji na dużą skalę.
- Certyfikacja ISV — niektóre oprogramowanie enterprise jest certyfikowane wyłącznie pod VMware. W MŚP zdarza się to rzadko.
Łatwość obsługi
Proxmox wygrywają tutaj inaczej niż można by się spodziewać. Instalacja zajmuje 15 minut, interfejs webowy jest czytelny bez szkoleń, a większość zadań (tworzenie VM, snapshoty, kopie zapasowe, konfiguracja sieci) wykonuje się bez dokumentacji. Hyper-V bez System Center wymaga konsoli MMC lub PowerShella. VMware z vCenter ma bogaty interfejs, ale jego konfiguracja to osobny projekt.
Co po przejęciu VMware przez Broadcom?
Przejęcie VMware przez Broadcom w 2023 roku zmieniło rachunek ekonomiczny dla wielu firm. Koniec bezterminowych licencji, wymuszone przejście na subskrypcje, wzrost cen — to skłoniło dziesiątki tysięcy firm do szukania alternatyw. Proxmox był najczęściej wskazywanym celem migracji w 2024 roku i obserwuje stały napływ nowych użytkowników właśnie z tego środowiska.
Który wybrać?
Jeśli Twoja firma: nie jest głęboko wbudowana w ekosystem Microsoft, nie ma wymogów certyfikacyjnych ISV pod VMware i szuka rozwiązania, które będzie działać za 5 lat bez nieprzewidywalnych podwyżek licencji — Proxmox VE jest logicznym wyborem.
Jeśli nie wiesz, od czego zacząć lub chcesz ocenić, co wdrożenie Proxmoxa oznaczałoby dla Twojego środowiska — napisz do nas. W Zjawa.IT przeprowadzamy analizę przedwdrożeniową i pomagamy w migracji, niezależnie od punktu startowego.
W pierwszym artykule tego cyklu opisałem, czym Proxmox VE jest i co oferuje w standardzie. W kolejnym — jak go zainstalować od zera.
